Zachowajmy spokój

Drodzy przyjaciele Germańskiej Heilkunde,
Dzisiejszy świat stoi na głowie, a strach dominujem codzienne życie.
Przyjaciele, którzy znają Germańską Heilkunde zachowują spokój, bo wiedzą, że tzw. wirusy są naszymi sprzymierzeńcami.
Te tak zwane wirusy nie są żywymi organizmami, takimi jak mikroorganizmy (np.bakterie).
Istnienie tzw. wirusów po raz pierwszy
postulowano 150 lat temu. W tym czasie dostępny był (wynaleziony na krótko przedtem) mikroskop, tzw. mikroskop optyczny.
Pod mikroskopem optycznym nie można zobaczyć żadnych żywych istot mniejszych od bakterii... Ponieważ tzw. wirusy powinny być mniejsze od mikroorganizmu, jego (po łacinie: trucizna) istnienie można było tylko przypuszczać. Konsens, że "wirusy" wywołują "chorobę", był od samego początku przypuszczeniem, które z czasem zmutowało do fałszerstwa.
Do dzisiaj ortodoksyjna medycyna nie była w stanie udowodnić istnienia rzekomo chorobotwórczych "wirusów".

Wiemy, że w przypadku tzw. wirusów możemy mówić tylko o białkach, które wytwarzane są przez komórki naszego własnego organizmu i umożliwiają odbudowę tkanki ektodermalnej poprzez wypełnienie ubytków (owrzodzenia, które powstały w aktywnej fazie konfliktu) nową tkanką.

W poniższej prezentacji znajdą Państwo więcej informacji o Pasteurze i jego strasznych eksperymentach, które powinny wyjaśnić istnienie tzw. wirusów. ( minuta 22:12 ). Cały film zawiera wiele informacji, które również dobrze byłoby znać. Więcej ważnych informacji można znaleźć w artykule "Pasteur i teoria infekcji".

więcej informacji w artykule "Pasteur i teoria infekcji"

Tak zwane wirusy są białkami (medycyna nazywa je przeciwciałami), produkowanymi przez nasz własny organizm i sterowanymi przez nasz mózg.
Organicznie stają się one widoczne dopiero w fazie wagotonicznej, ale tylko pod mikroskopem elektronowym...
W tym czasie wypełniają one ubytki na tkance (ulcera=owrzodzenia), które powstały podczas aktywności konfliktu.
Testy medyczne mierzą poziom przeciwciał (w rzeczywistości są to białka). Jeśli wynik jest pozytywny, to w medycynie szkolnej mówi się wówczas, że człowiek taki "jest chroniony".


Rozdzielanie ludzi, co obecnie się przeprowadza, powoduje również konflikty biologiczne. Z ich powodu co poniektóry, odizolowany od swojej rodziny może
nawet umrzeć.
Z drugiej strony strach (strach przed niemożnością oddychania, strach przed brakiem powietrza, a nawet śmiercią), jeżeli przeżyty zostanie w postaci DHS-u, powoduje tzw. „okrągłe ogniska na płucach”. Plamy te odpowiadają wzrostowi pęcherzyków płucnych, który ma sens biologiczny podczas aktywnej fazy konfliktu. Większa ilość pęcherzyków płucnych zapewnia więcej powietrza i lepsze oddychanie.
Ponieważ medycyna ignoruje odkrycie Germańskiej Heilkunde, są one diagnozowane jako objawy złośliwego raka płuc.

Lata temu dr Ryke Geerd Hamer przepowiadał, że w Europie i na całym świecie dojdzie do podobnej zfingowanej katastrofy i dzisiaj okazuje się, że miał również w tym przypadku rację.

Drodzy przyjaciele, pozostańmy zjednoczeni, przetrwamy te trudne chwile w spokoju, ponieważ rozumiemy o co tu naprawdę chodzi.

Drogi Geerdzie, nie możemy ci wystarczająco podziękować za twoje wielkie odkrycie!
Za uwolnienie nas od strachu przed "chorobą", od strachu przed mikroorganizmami i od strachu przed rzekomo "trującymi wirusami"!

Ten oszukańczy system się załamie.
To tylko kwestia czasu.

Odwiedza nas 76 gości oraz 0 użytkowników.

     

Your IP: 34.239.172.52
50 ip check